witam i trochę nietypowe relacje z Gdańska, niejako podsumowanie mojego przedsięwzięcia pieszej eskapady szlakiem bursztynowym przez Europę, fotki jak zwykle mają charakter poznawczy, więc proszę nie zwracać uwagi na niedoskonałości, pozdrawiam
odcienie zieleni w pobliżu miejskiego deptaka i widoczny gatunek inwazyjny polskich łąk, ale i Gdańsk rukolą stoi,
piękna polska przyroda na Aleksandrów Kujawski i rezerwat w Chłapowie,
rzeka Hubelj w Ajdovščina, dawnym rzymskim Castra i samo źródło, oraz technika,
ciekawostka techniczna w centrum Kłodzka,
stopień wodny Bystrzycy Dusznickiej i łagodny wodospad w pobliżu oppidum Třísov,
miejska flora w gdańskim grodzie, jak kolorowe korale,
strażnik różanego ogrodu oraz zwierzęta uchwycone przy trasie szlaku w Czechach, Austrii i Polsce,
a to wyjątkowy gagatek, bowiem w sopockim grodzisku częstował się kanapkami ze szkolnych plecaków,
wystawa impresjonistów w Gdańsku Oliwie, świetne zdjęcie prawda, lecz nie mojego autorstwa,
czeski las w pobliżu Hrazan, gdzie zabłądziłam i podobne malarskie wrażenie,
myślę, że nie trzeba opisu,
oliwski zielony tunel, konstrukcja podobna jak:
tunel liściasty w Czechach w kierunku Zvíkov i na wyjściu z Sośnie wczesnym rankiem,
morze i sopockie molo od strony Gdańska oraz:
wybrzeże na Sambii, na najdalej wysuniętym punkcie i nasze polskie morze,
Morze Adriatyckie w Grado i jak z kalendarza Porto Mandracchio,
Port Marynarki Wojennej na Helu i widok na Nowy Port w Gdańsku,
latarnia morska w Sopocie w dwóch odsłonach,
oraz: Prašná brána i wieża ratuszowa w stolicy Czech; zamek w Wildbergu;
również w Austrii wieża w centrum Wels, w czasach rzymskich Ovilava;
umocnienia fortu Comagenis; Arelape;
Favianis;
w historycznym Gdańsku baszta Jacek i brama na Wyspie Spichrzów;
patyki te, zapewne chronią wydmy,
podobną rolę, spełniała kiedyś palisada,
przykładem jest faktoria w Pruszczu Gdańskim i grodzisko w Sopocie,
recyclingowo w czeskiej Pradze na Smichovie i obiadowo na starozytnej via Norica w Austrii,
graffiti w przejściu przy targowisku na Przymorzu,
oraz na trasie wzdłuż rzeki Wełtawy w Měchenice,
napis i wszystko wiadomo,
idąc nad morze, przechodzi się obok "galopującego" domu,
a takie koguciska można spotkać spacerując szlakiem bursztynowym przez Czechy i Austrię,
jeszcze element architektoniczny, oczywiście z Gdańska, figura św. Jerzego,






















