niedziela, 9 sierpnia 2026

tam, gdzie po bursztyn docierali starożytni kupcy

 witam i trochę nietypowe relacje z Gdańska, niejako podsumowanie mojego przedsięwzięcia pieszej eskapady szlakiem bursztynowym przez Europę, fotki jak zwykle mają charakter poznawczy, więc proszę nie zwracać uwagi na niedoskonałości, pozdrawiam  


odcienie zieleni w pobliżu miejskiego deptaka i widoczny gatunek inwazyjny polskich łąk, ale i Gdańsk rukolą stoi,





 






 


 


 












  


 

 


 












strażnik różanego ogrodu oraz zwierzęta uchwycone przy trasie szlaku w Czechach, Austrii i Polsce,


a to wyjątkowy gagatek, bowiem w sopockim grodzisku częstował się kanapkami ze szkolnych plecaków,
 

wystawa impresjonistów w Gdańsku Oliwie, świetne zdjęcie prawda, lecz nie mojego autorstwa,


czeski las w pobliżu Hrazan, gdzie zabłądziłam i podobne malarskie wrażenie, 


myślę, że nie trzeba opisu, 


coś nadzwyczaj ciekawego w oliwskiej palmiarni,












































 









            
oraz 










 







podobne patyki wzmacniające konstrukcje pomostów














 






oraz instalacje ekologiczne na Helu, przed Domem Morświna,









lubię pudełka,


















 






do kompletu, czy na deser kogucisko austriackie i prawdziwe,










* pomniejszone fotografie o podobnej tematyce, są na blogu oraz stronie internetowej, a dodaję niejako dla porównania, aktualnie przesyłam zdjęcia, opis w krótce,