witam, o co chodzi ze szlakiem bursztynowym, od czego by tu zacząć?
mówiąc o szlaku bursztynowym, wyobraźmy sobie trasę podróżniczą, którą najpierw Celtowie, a następnie kupcy rzymscy przemierzali Europę, by "zdobyć" bursztyn, choć nie był on jedynym towarem, którym handlowano wzdłuż szlaku. Około dwa tysiące lat temu, drogi i szlaki prowadziły kupców od północnego wybrzeża Morza Adriatyckiego na bałtyckie Wybrzeże. Ale już dużo wcześniej handlowano tym cennym minerałem, przecierając często potem uczęszczane szlaki handlowe. A w czasach Cesarstwa Rzymskiego wyruszano z Aquileia w Italii, miasta z portem nad rzeką Natisone, gdzie trafiały towary z całego Śródziemnomorza a w warsztatach rzemieślniczych z surowej bryły bursztynu powstawały piękne rzeczy. I posiadanie choć najmniejszej ozdoby z tego cenionego jak złoto surowca, stało się modne,
starożytna transkontynentalna arteria komunikacyjna

jakimi drogami podróżował bursztyn?
otóż na terenie cesarstwa podróżni mieli do dyspozycji świetnie rozbudowaną sieć dróg rzymskich o utwardzonej nawierzchni. Były to drogi bite lub kute w skałach wcześniej przez Celtów. Rzymianie zaczęli modernizować drogi tak, aby wojsko możliwie jak najszybciej docierało tam gdzie było potrzebne. Budowali nowe i modernizowali istniejące już drogi przez poprawienie nawierzchni, osuszali tereny podmokłe, prostowali odcinki kręte nie tylko dróg lądowych ale i wodnych, a tam gdzie się przeprawiano stawiali mosty. Stare drogi handlowe zamieniali w drogi którymi na duże odległości przemieszczały się legiony i urzędnicy rzymscy ale i oczywiście podróżni, jak i okoliczna ludność. Podobnie jak współczesne drogowskazy, wskazówką przy trasach były kamienie milowe z nazwami miast i odległościami do nich. Z kolei na północ od Dunaju wygodne drogi rzymskie "zamieniały" się w szlaki bursztynowe, prowadzące drogami terenowymi, takimi naturalnymi jak polne, leśne i górskie. Ale najczęściej były to ścieżki wydeptane przez ludzi i zwierzęta. Podróżowano nie tylko lądem ale i korzystano z dróg wodnych, strumieni i jezior lub trasy kombinowanej czyli lądowo-wodnej. Takim sposobem docierano szybciej na postoje.

współczesna przeprawa promowa
czym podróżowano?
po drogach rzymskich jeździły wozy ciągnięte przez muły, osły, lub konie. I te same zwierzęta pracowały jako juczne, np. przeładowywano na nie towary by przejść przez przełęcze górskie. Postoje robiono na stacjach drogowych, w domach noclegowych czy zajazdach by zadbać o zwierzęta. Zatrzymywano się oczywiście też w miastach, np. by uzupełnić zapasy żywności, w faktoriach i większych osadach ale i przy przeprawach rzecznych oraz miejscach targowych (handel wymienny). Kupcy jadąc setki kilometrów, wieźli ze sobą towary na wymianę za nasze złoto Północy. Ale nie obawiali się rabusiów, bo na terenie cesarstwa bezpieczeństwa pilnowały wojska rzymskie, a w krajach północnych władze plemion,

skąd wiadomo którędy szli Celtowie i kupcy rzymscy?
najprościej można odpowiedzieć, że ze źródeł pisanych, archeologicznych i numizmatycznych, czyli czyli relacji autorów starożytnych; odkryć archeologicznych; zabytków bursztynowych; importów przemysłowych. O tym, że przez jakiś teren przechodził szlak bursztynowy, może nam podpowiadać nazwa w tradycji ludowej, np. rimska cesta, lub Römerweg. A z pewnością kierunek szlaku wytyczają doliny rzeczne oraz brody, przejścia między bagnami i oczywiście przełęcze górskie,
co podróżowało szlakiem bursztynowym:
jak nazwa trasy wskazuje podstawowym towarem na szlaku był bursztyn. Aby zdobyć ten cenny minerał południowi kupcy, jadąc na północ zaopatrzeni byli w wyroby rzemieślnicze z Italii oraz prowincji rzymskich. Najwięcej wieziono zapinek i ozdób jako elementów ubioru, dużo naczyń stołowych srebrnych, brązowych i szklanych oraz ceramikę terra sigillata, w zamiarze wymiany na bursztyn,

co "dał" szlak bursztynowy na terenach, przez które prowadził?
od Celtów, wykorzystując lepsze narzędzia rolnicze nauczyliśmy się gromadzić dla zwierząt zapasy siana na zimę. Upowszechniły się uprawy owsa, konopi i bobu celtyckiego, a żyto stało się głównym zbożem. W produkcji rękodzielniczej, oprócz importu, miejscowa ludność potrafiła wykonywać ozdoby szklane. Z kolei Rzymianie "zapoznali" nas z lepszym narzędziem ornym w rolnictwie, a w dziedzinie bursztyniarstwa z tokarką. W garncarstwie naśladowano technikę zdobniczą w postaci stempla, we włókiennictwie przez kontakty z Cesarstwem, zyskano ulepszone narzędzia i techniki tkackie,
wszelkie uwagi archeologów, oczywiście mile widziane, pozdrawiam